|
Powrót
ZJAZD ABSOLWENTÓW
WYDZIAŁU WETERYNARYJNEGO AR WE WROCŁAWIU
ROCZNIK 1970-1976
Organizatorem
i gospodarzem tegorocznego spotkania był Janusz Lach. Spotkaliśmy się w Elblągu
w dniach 10-12 września 2004 L, a naszą bazą wypadową był przytulny hotel
"Europa", położony na obrzeżu miasta od strony "Bażantarni" - parku leśnego
stanowiącego część Wysoczyzny Elbląskiej. W piątkowe popołudnie do hotelu
zjechało 70 Koleżanek i Kolegów z całej Polski. Po zakwaterowaniu zeszliśmy do
ogrodu hotelowego, gdzie przy muzyce, piwie i wyśmienitych zakąskach z grilla
oraz rozmaitych napojach rozpoczęły się długie wieczorno-nocne Polaków rozmowy.
Zgodnie z naszą tradycją spotkanie zainaugurował organizator ubiegłorocznego
zjazdu w Lubawce - Jan Dorobek, który przekazał Januszowi Lachowi organizacyjną
pałeczkę (marki "Smirnoff"). Śpiewom, wspomnieniom i zwierzeniom z przeżyć
minionego roku nie było końca. Najwytrwalsi udali się na spoczynek już o świcie.
W sobotni poranek rześcy i wypoczęci, po wczesnym śniadaniu ruszyliśmy na
zwiedzanie Starówki Elbląskiej. Podziwialiśmy tzw. "starą - nową" Starówkę z
historycznym układem urbanistycznym, podzamczem, zespołem klasztornym i
szpitalem, z charakterystyczną dla Elbląga Ścieżką Kościelną, z zespołem
zrekonstruowanych kamieniczek. Nie mogliśmy pominąć takich zabytków, jak Katedra
Sw. Mikołaja, Brama Targowa, Galeria EL. Pięknem, Stare Miasto nie ustępowało
niegdyś Starówce Gdańskiej, ale w czasie II wojny światowej zostało zniszczone w
65%. Obecnie jest największym poligonem archeologicznym w Europie. Założony w
1237 roku przez Krzyżaków - dziś 130-tysięczny Elbląg jest ładnym, zadbanym i
nowoczesnym miastem, pierwszym w Polsce uhonorowanym ekologiczną nagrodą Unii
Europejskiej oraz Flagą Rady Europy.
Po pełnym
doznań estetycznych spacerze, około godz. 12.00 wsiedliśmy do autokaru, który
zawiózł nas do Zbuczyńska; tam też rozpoczęła się główna atrakcja dnia i zjazdu,
czyli rejs statkiem po Kanale Elbląsko-Ostródzkim. Kanał o długości 129,8 km
jest unikatowym w skali światowej zabytkiem techniki. Zbudowany został w latach
1845 -1860 według projektu inż. J .Steenke i miał służyć do przewozu towarów,
ale rozwój kolei, a następnie transportu samochodowego sprawił, że kanał jest
dziś tylko atrakcją turystyczną. System pięciu pochylni umożliwia statkom
pokonanie 100-metrowej różnicy poziomów lustra wody pomiędzy jeziorem Piniewo, a
jeziorem Drużno. Statek przepływa przez jezioro Drużno, które jest rezerwatem
ptactwa wodnego. Przeżyliśmy wiele wrażeń w czasie, kiedy nasz statek wraz z
nami ciągnięty na wózkach po szynach to w górę, to w dół, pokonywał kolejne
pochylnie. Wspaniała soczysta roślinność i ciekawy krajobraz pogranicza Żuław i
Wysoczyzny Elbląskiej oraz jedyny w swoim rodzaju ekosystem jeziora Drużno,
dostarczyły nam dodatkowych doznań. Po godz. 19.00 zacumowaliśmy w przystani
przy Starym Mieście w Elblągu.
Po powrocie do hotelu i szybkim "ogarnięciu się", pełni werwy
i w doskonałych nastrojach zebraliśmy się w sali bankietowej. Przy dobrej muzyce
i suto zastawionym stole bawiliśmy się długo w noc. Były toasty, śpiewy,
wspomnienia; odtańczyliśmy "Zorbę", którego uczyliśmy się na Cyprze.
Wysłuchaliśmy ofert czterech kolegów, którzy ubiegali się o prawo organizacji
zjazdu w przyszłym roku. Postanowiliśmy prowadzić kronikę naszego rocznika, a na
naczelnego kronikarza została wybrana Grażyna Cioroch. Trzeciego dnia zjazdu, w
niedzielę po śniadaniu wyjechaliśmy do Fromborka. Zwiedzaliśmy zespół
zabytkowych obiektów Wzgórza Katedralnego ze wspaniałą gotycką katedrą, w której
wysłuchaliśmy koncertu organowego. Frombork, to oczywiście miasto Kopernika,
który tutaj napisał słynne dzieło De Revolutionibus, zmieniające wyobrażenie
ludzi o budowie wszechświata. Obecnie archeolodzy poszukują grobu Mikołaja
Kopernika przypuszczając, że znajduje się on w katedrze w pobliżu jednego z
ołtarzy przydzielonego niegdyś kanonikowi - Kopernikowi. Szybko minęło kilka
godzin spaceru i poznawania zabytków miasta. Wracaliśmy do Elbląga drogą wzdłuż
Zalewu Wiślanego podziwiając krajobraz i urocze miejscowości, jak np. Kadyny z
barokowym pałacem i stadniną koni oraz rosnącym w pobliżu pomnikiem przyrody -
1000-letnim dębem im. Jana Bażyńskiego. W autokarze głosowaliśmy nad wyborem
miejsca przyszłorocznego zjazdu. Wygrała propozycja Krzyśka Wojnarskiego -
Solina. Po powrocie do hotelu i obiedzie, przyszedł czas na pożegnania. Szybko
minęły wspólnie spędzone trzy dni. Żal było się rozstać, ale już cieszyliśmy się
na następne spotkanie za rok; a więc do zobaczenia w Bieszczadach!
Jan Dorobek
BIULETYN DIL-WET 14, Nr 4 (56), 2004
|