Relacja z ostatniego pożegnania śp. Wojtka Huka.



     7 marca 2026 roku na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu przy pięknej, słonecznej pogodzie kilkuosobowa delegacja naszego rocznika 

Absolwentów 1976 wzięła udział w ostatnim pożegnaniu śp. Wojtka Huka. Pogrzeb miał bardzo uroczysty charakter i przebieg z udziałem pocztu 

sztandarowego Dolnośląskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej w składzie Jan Dorobek, Stanisław Graczyk i Lech Rybarczyk (przewodniczący Koła Seniorów

DILWet).

    W trakcie uroczystości głos zabrał Dolnośląski Wojewódzki Lekarz Weterynarii Zdzisław Król, który w krótkim wystąpieniu pożegnał Zmarłego i 

podziękował za pracę w Inspekcji Weterynaryjnej w województwie dolnośląskim. W drugiej części pogrzebu nad grobem naszego Kolegi w imieniu 

koleżanek i kolegów z naszego rocznika studiów 1970 – 1976 mowę pożegnalną wygłosił Piotr Kneblewski.

W pogrzebie obok Rodziny, Bliskich i sąsiadów wzięło udział grono lekarzy weterynarii głównie emerytów z Wrocławia oraz cztery osoby z naszego roku.

       Piotr Kneblewski

                         Mowa kol. Piotra Kneblewskiego



    Uczestniczymy dzisiaj (7 marca 2026r. na cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu) w ostatnim pożegnaniu śp. Wojciecha Huka, naszego dobrego 

Kolegi i Przyjaciela. Wiadomość o odejściu Wojtka napełniła nas bólem, smutkiem i żalem.

    Wojtek urodził się 10 lipca 1949r. we Wrocławiu i tutaj ukończył szkołę podstawową oraz w 1967r. zdał maturę. Potem Jego życiorys jest bogaty, 

przez rok pracował jako monter w Oddziale Silnikowym Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych we Wrocławiu, a w 1968 roku został studentem 

wrocławskiej Weterynarii. Studia przerywał dwukrotnie z różnych powodów m.in. na wyjazd do Wielkiej Brytanii oraz pracę listonosza Poczty Polskiej 

doręczającego motocyklem telegramy i przesyłki ekspresowe, był także motorniczym wrocławskich tramwajów na pół etatu, a w trakcie urlopu 

dziekańskiego pracował w Studenckiej Spółdzielni Pracy ROBOT m.in. cyklinując znane obiekty Wrocławia, jak Ratusz, Grand Hotel czy Klub 

Dziennikarza.

    Dyplom lekarza weterynarii uzyskał w 1976 roku i po stażu podjął pracę ordynatora w Weterynaryjnym Punkcie Specjalistycznym przy Kombinacie 

PGR w Strzelinie. W latach 1979 – 1990 był kierownikiem Punktu Weterynaryjnego w Borku Strzelińskim, a po przemianach i prywatyzacji służby 

weterynaryjnej prowadził tam własną praktykę weterynaryjną. Od 1992 roku był kierownikiem Weterynaryjnego Inspektoratu Sanitarnego w ubojni bydła i 

trzody, a w 1999 roku rozpoczął pracę w Powiatowym Inspektoracie Weterynarii w Trzebnicy początkowo jako inspektor WIS, a potem starszy inspektor 

ds. zwalczania chorób zakaźnych zwierząt oraz dobrostanu zwierząt, a przez pewien okres w charakterze zastępcy Powiatowego Lekarza Weterynarii, aż do

przejścia na emeryturę w 2015 roku. W ten sposób Jego droga zawodowa zaliczyła wszystkie dziedziny weterynarii, na początku był typowym lekarzem 

terenowym opiekującym się różnymi gatunkami zwierząt, głównie w dużych gospodarstwach i fermach, potem pracował w nadzorze nad żywnością 

zwierzęcego pochodzenia, a w końcu pracował w administracji weterynaryjnej.

    Wojtek już w czasie studiów dał się poznać jako dobry Kolega, chętnie pomagający innym ale cichy i pozostający na uboczu. Był dobrym lekarzem 

weterynarii, sumiennym pracownikiem ale przede wszystkim był Dobrym Człowiekiem, mężem Oli, Ojcem Bartosza i Konrada oraz Dziadkiem Martyny, 

Malwiny i Igi, niestety nie doczekał przyjścia na świat dwóch wnuków.

     Jego hobby i pomysł na spędzanie wolnego czasu to ogródek działkowy, co dawało Mu dużo radości i satysfakcji. W ostatnim czasie mieliśmy fajne 

kontakty w czasie spotkań internetowych i rozmów telefonicznych, udzielał się w przygotowaniach do naszego Złotego Jubileuszu poszukując kontaktów i

informacji do biogramów innych kolegów.

    Drogi Wojtku ! byłeś Dobrym Człowiekiem, bardzo dobrym Kolegą i Wspaniałym Przyjacielem, byłeś bardzo dobrym lekarzem weterynarii. 

Trudno uwierzyć, że nie spotkamy się w czerwcu na naszym 50-leciu Absolutorium i zjeździe absolwentów na którym tak bardzo chciałeś być.

    Drogi Wojtku ! na zawsze zostaniesz w naszych sercach, a pamięć o Tobie będzie żyła w naszych wspomnieniach !

    Żegnaj Przyjacielu !

 

    Niech ta ziemia lekką Ci będzie ! Odpoczywaj w pokoju po ziemskiej wędrówce !

    Cześć Twojej Pamięci !

    

    Rodzinie i Bliskim śp. Wojtka w imieniu koleżanek i kolegów absolwentów składam szczere i serdeczne wyrazy głębokiego współczucia

              Piotr Kneblewski



    Serdecznie dziękuję za wyrazy współczucia i wsparcie. Dziękuję za ciepłe myśli o Wojtku. Składam podziękowania również wszystkim  

tym, którzy towarzyszyli Wojtkowi i rodzinie w Jego ostatniej drodze,

    Ola Huk z Rodziną.

    Zdjęcia

powrót