Relacja z pogrzebu śp. Zbyszka Janasa

  W dniu 16 marca 2026r. przyjechaliśmy do Wrocławia aby na Cmentarzu Osobowickim uczestniczyć w ostatnim pożegnaniu naszego dobrego kolegi i

Przyjaciela śp. Zbyszka.

   Pogrzeb był uroczysty, a obok urny z prochami było wystawione zdjęcie uśmiechniętego Zbyszka oraz karty do gry w brydża, które pokazywało Jego 

hobby i pasję. Dolnośląska Izba Lekarsko-Weterynaryjna wystawiła poczet sztandarowy w składzie Jan Dorobek, Stanisław Graczyk i Lech Rybarczyk. Pod 

koniec Mszy św. w imieniu koleżanek i kolegów z naszego rocznika studiów Piotr Kneblewski pożegnał Zmarłego Kolegę. W pogrzebie udział wzięła 

Rodzina, córka Ania i syn Piotr z małżonkami oraz wnuki Joanna i Paweł, a także sąsiedzi, znajomi, przyjaciele, lekarze weterynarii z Wrocławia oraz 

grono absolwentów naszego rocznika w liczbie ośmiu osób + trzy osoby towarzyszące (pk).

           Pożegnalna mowa Piotra

   Uczestniczymy dzisiaj (16 marca 2026r. na cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu) w ostatnim pożegnaniu śp. Zbigniewa Janasa, naszego dobrego 

Kolegi i Przyjaciela, lekarza weterynarii. Wiadomość o odejściu Zbyszka napełniła nas bólem, smutkiem i żalem.

  

   Zbyszek urodził się 14 lutego 1947r. we Wrocławiu i tutaj ukończył szkołę podstawową oraz LO ,w którym w 1964r. zdał maturę. W tym czasie jego

pasją była koszykówka, którą regularnie trenował. W latach 1964 – 1967 był studentem chemii Wydziału Mat-Fiz-Chem Uniwersytetu Wrocławskiego. 

Jednak wtedy jeszcze szukał swojego miejsca na ziemi i w 1970 roku po pomyślnym zdaniu egzaminów wstępnych rozpoczął studia na Wydziale 

Weterynaryjnym ówczesnej Wyższej Szkoły Rolniczej we Wrocławiu.

   
   Dyplom lekarza weterynarii uzyskał w 1976 roku i po stażu podjął pracę początkowo na stanowisku naczelnego lekarza weterynarii, a potem dyrektora 

30-tysięcznej fermy trzody chlewnej w miejscowości Źródła koło Wrocławia. W roku 1985 jednak odszedł z zawodu i aż do emerytury w 2021 roku 

prowadził działalność gospodarczą w przemyśle rolno-spożywczym.

    

   Zbyszek już w czasie studiów dał się poznać jako dobry Kolega, chętnie pomagający innym, o duszy społecznika, działał w organizacjach studenckich, a 

przez pewien czas był Starostą naszego roku. Zbyszek był dobrym organizatorem co udowodnił współorganizując dwa pierwsze zjazdy absolwentów na 

uczelni we Wrocławiu, a potem wspólnie z Zosią zorganizowali świetne zjazdy w Egipcie i Turcji oraz w Czarnej Górze na Dolnym Śląsku. Zbyszek był z 

Zosią na większości naszych spotkań i zawsze wnosił do naszego grona bardzo dużo dobrego, wręcz zakaźnego humoru i uśmiechu, którym zarażał 

wszystkich wkoło. Lubił grę w brydża i dobre towarzystwo. Smutno, że nie doczekał naszego kolejnego spotkania, które odbędzie się w czerwcu.

  

   Zbyszek był naszym bardzo dobrym Kolegą i Przyjacielem, lekarzem weterynarii ale przede wszystkim był Dobrym Człowiekiem, mężem Zosi, z którą 

przeżyli razem ponad 50 lat, był Ojcem Ani i Piotra oraz szczęśliwym Dziadkiem Joanny i Pawła.

  

   Drogi Zbyszku ! byłeś Dobrym Człowiekiem, bardzo dobrym Kolegą i Wspaniałym Przyjacielem. Trudno uwierzyć, że nie spotkamy się w czerwcu na 

naszym 50-leciu Absolutorium i zjeździe absolwentów na którym bardzo chciałeś być.


    Drogi Zbyszku ! na zawsze zostaniesz w naszych sercach, a pamięć o Tobie będzie żyła w naszych wspomnieniach !

    

    Żegnaj Przyjacielu !

    

    Niech ta ziemia lekką Ci będzie ! Odpoczywaj w pokoju po ziemskiej wędrówce !

    

    Cześć Twojej Pamięci !

  

    Rodzinie i Bliskim śp. Zbyszka w imieniu koleżanek i kolegów absolwentów naszego rocznika składam szczere i serdeczne wyrazy głębokiego 

współczucia.

     Piotr Kneblewski


Apel Rodziny

Zamiast kwiatów prosimy o wsparcie Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu
https://schroniskowroclaw.pl/pomoc-dla-osob-prywatnych.

Dla tych, którzy nie mogą być z nami, a chcieliby uczcić pamięć Taty darowizna na rzecz zwierząt będzie pięknym wyrazem pamięci.
Tata bardzo kochał zwierzęta.

ZDJĘCIA

powrót